Nowy Teatr w Słupsku zaprasza

Premiera: 2004-12-11
Reżyseria: Waldemar Śmigasiewicz
Scenografia: Maciej Preyer
Muzyka: Waldemar Śmigasiewicz
Obsada:

Ewa Andruszkiewicz

Agnieszka Brzeskot

Jerzy Karnicki

Ireneusz Kaskiewicz

Krzysztof Kluzik

Zbigniew Kułagowski

Albert Osik

Bogusław Semotiuk

Jan Stryjniak

Marcel Wiercichowski


Ślub

Autor: Witold Gombrowicz

Ślub jest grą, zaskakującą eskapadą do świata iluzji, w którym jest wszystko i nie ma niczego. Tu słowo traci swoje znaczenie w chwili wypowiedzenia,a gest staje się pustym lub fałszywym ruchem. Widz jest skazany na ciągły niepokój, na trwanie w niepewności, bo każda ścieżka interpretacyjna może wieść na manowce tej wielopokładowej kopalni znaczeń. Na scenie wszystko nieustannie, jak mówił Gombrowicz: stwarza się (...) i całość prze naprzód ku nieznanym rozwiązaniom. Henryk jest, niczym królik doświadczalny, poddawany nieustannym atakom sprzecznych sił, emocji i prawd. Sam twierdzi: Odkąd zostałem w to wszystko wplątany, waham się między dwoma biegunami: odpowiedzialności i nieodpowiedzialności, prawdy i fałszu.

Ślub to swoista kronika historii. Śniony gdzieś w wojennych okopach sen jest próbą reanimacji przeszłości i dokonania z nią ostatecznego rozrachunku. Henryk śni przecież na przełomie czasów. Właśnie dochodzi do upadku władzy i autorytetów. We współdziałaniu jednostek powstaje nowy twór - kościół ziemski. To, co nada ton przyszłości narodzi się z relacji międzyludzkich. Gombrowicz twierdzi:Człowiek jest poddawany temu, co tworzy się między ludźmi i nie ma dla niego innej boskości, jak tylko ta, która z ludzi się rodzi. Nastały czasy, w których jedynym weryfikatorem ludzkich działań jest drugi człowiek. Nie ma norm moralnych, nie ma bytów metafizycznych kształtujących sumienie. Miarą wartości jest umiejętność naśladowania innych.

Prasa o spektaklu:
MEGALOMANIA Z PYCHĄ
Słupski Nowy Teatr zaprezentował swoją najnowszą premierę. Tym razem był to „Ślub” Witolda Gombrowicza. Ten dramat przez wielu uznawany jest za najtrudniejsze, a jednocześnie najważniejsze dzieło mistrza parodii i groteski. Z tą niełatwą materią świetnie poradził sobie Waldemar Śmigasiewicz, reżyser spektaklu. Udało mu się wydobyć narodową megalomanię i konradowską pychę - cechy, które Gombrowicz w „Ślubie" wyśmiewa najbardziej.
Publiczność, która przyszła na premierowe przedstawienie, nie mogła narzekać na nudę. - Spektakl byt znakomity. Szczególnie podobni mi się klimat snu, jaki stwarzalo tylko minimalne oświetlenie sceny. Bardzo dobrze zagrali też Agnieszka Ćwik, Albert Osik i Marcel Wiercichowski - mówi Edyta Lewczuk, urzędniczka ze Słupska.
13.12.2004 rok
Głos Słupski

Galerie:

Więcej zdjęć i galerii:
Ślub
NOWY TEATR 76-200 Słupsk, ul. Lutosławskiego 1, tel.: 059 846 70 00  | e-mail:
Strona hostowana jest na serwerze i łączach TVK Słupsk