Nowy Teatr w Słupsku zaprasza

Premiera: 2006-04-07
Autor: Bartosz Brzeskot
Reżyseria: Bartosz Brzeskot
Scenografia: Grzegorz Sujecki
Obsada:

Agnieszka Brzeskot


Pokój do zabawy

Miejsce akcji - pokój małej dziewczynki. Tekst sztuki jest wprawdzie współczesny, ale za czasów Wincentego Kadłubka też wrzeszczano o współczesności. I ze sztuki i potrzeby chwili wynika, by aktorka była w średnim wieku. Tylko "dojrzałe jabłko" jest w stanie oddać całą paletę uczuć dziecka": takim wstępem otwiera tekst monodramu jego autor i reżyser, Bartosz Brzeskot. Treść monodramu to obraz przerażającej samotności dziecka, uwięzionego w swoim własnym malutkim świecie, budowanym na dziecięcym wyobrażeniu świata dorosłych, karykaturalnym, a przecież wcale nie odbiegającym dalece od rzeczywistości. "Pokój do zabawy" ukazuje codzienność niekochanego dziecka: pełną krzywdy, braku miłości, dominacji silniejszego nad słabszym. I jednocześnie jest obrazem dziecięcych marzeń i tęsknot, fotografią dziecięcej psychiki szamocącej się między bezwolnym poddaniem się tyranii dorosłych, buntem jako próbą ratowania własnej godności, aż po agresję. Spektakl to gra nastrojów, od burleski po tragedię, pełen cytatów i odniesień do znanych wydarzeń kultury masowej, kształtujących mentalność współczesnego człowieka. O samej sztuce autor pisze tak: Jestem dzieckiem komunizmu, zatem w świecie mojego dzieciństwa nie istniało pojęcie prywatności, bo któż może pozwolić sobie na prywatność w blokowisku. Kiedy ociec zlał mojego kolegę w klatce nr 12 na trzecim piętrze, ja, mieszkaniec klatki nr 18, już rano następnego dnia naigrywałem się z niego. Nic nie dało się ukryć przed wścibskimi sąsiadami. Problem jednak w tym, że istniały tajemnice tak silnie skrywane przez adresatów, iż z wiekiem wielu z nich zapomniało, a raczej wymazało nadawcę. Tak, jakby dany problem dałby się wygumkować. To oczywisty nonsens. Później, w wieku dojrzałym analogicznie dochodzi do swoistej sztafety przerzucania problemu na kolejne pokolenie, a to już tragedia. Poznałem wielu wspaniałych, niestety pokiereszowanych psychicznie ludzi, zwłaszcza kobiet. Tę sztukę napisałem z myślą o tych właśnie paniach w nadziei, a nuż niektóre z nich zrozumieją że w futerałach po skrzypcach najlepiej trzymać skrzypce, nie zaś bibeloty z przeszłości. Jeżeli zaś chodzi o technikę pisania, bo wiele osób wypytuje mnie o ten właśnie aspekt, to mogę tylko powiedzieć: składam pełne szacunku i pokory pokłony przed Bogiem w epoce, której najsilniejszymi atrybutami są kłamstwo, przemoc i konsumpcja. Tylko dzięki takiej postawie mogła powstać ta sztuka.

Galerie:

Więcej zdjęć i galerii:
Pokój do zabawy


NOWY TEATR 76-200 Słupsk, ul. Lutosławskiego 1, tel.: 59 846 70 00 | e-mail:
Strona hostowana jest na serwerze i łączach TVK Słupsk
Logowanie