Nowy Teatr w Słupsku zaprasza

Premiera: 2006-03-25
Autor: Juliusz Słowacki
Reżyseria: Jan Machulski
Scenografia: Bogusław Semotiuk
Kostiumy: Zofia de Ines
Muzyka: Renata Przemyk
Obsada:

Bożena Borek

Agnieszka Brzeskot

Paulina Fonferek

Jerzy Karnicki

Ireneusz Kaskiewicz

Izabela Kała

Krzysztof Kluzik

Magdalena Barbara Kozińska

Zbigniew Kułagowski

Albert Osik

Agnieszka Peplińska

Hanna Piotrowska

Jacek Ryś

Jan Stryjniak

Julian Swift-Speed

Marta Turkowska


Balladyna

Wprawdzie scenariusz Balladyny powstał ponad półtora wieku temu, ale słupski spektakl przeznaczony jest dla widza współczesnego. Tekst Słowackiego został skrócony, pozbawiony nadmiaru romantycznego patosu i oczyszczony ze słów, dzisiaj znaczących co innego niż wtedy, a niekiedy - wobec współczesnych kanonów obyczajowości - śmieszących. Wypadły też ze scenariusza fragmenty niewiele wnoszące do akcji; Jan Machulski, reżyser spektaklu, skupia się głównie na ludziach i konfliktach.

Tytułowa Balladyna to jakby trochę taka polska Lady Makbet - tyle że w baśniowym, prasłowiańskim kostiumie. Jest jednak inna niż ta szekspirowska, judząca męża do zbrodni dla zdobycia korony. Ze sceny na scenę sama bierze los w swoje ręce, bezwzględnie eliminując wszystkich stojących na drodze do celu. Słupska Balladyna jest jednak odległa od prasłowiańskiej mentalności, bliższy jest jej współczesny sposób myślenia. Może wydać się jedną z dziewcząt nastawionych jedynie na karierę - cel zasadniczy w naszym dzisiejszym świecie rozchybotanych wartości. Także bliski obrazu współczesności jest Grabiec, ironiczne uosobienie prostactwa, które wychynęło ze społecznych nizin by zmierzać ku wyżynom władzy i dobrobytu.

Jest więc słupska Balladyna opowieścią o dziewczynie, która poddaje się złu, drzemiącemu w jej sercu i zaślepiona jest dążeniem do bycia kimś, czyli - jak byśmy to dzisiaj powiedzieli - opowieść o dziewczynie zaślepionej chęcią kariery za wszelką cenę. Sztuka - to historia tej kariery i jednocześnie upadku - to studium zła, studium tej mrocznej strony ludzkiej natury. Nosi jednak spektakl mgiełkę moralitetu. Jest więc wyraźnie zarysowany świat dobra - jego przedstawicielami są: siostra Alina oraz hrabia Kirkor - i świat występku reprezentowany przez tytułową bohaterkę i jej sojusznika - Fon Kostryna. Opatrzność w końcu dokonuje aktu sprawiedliwości. Ale czy oznacza to, iż dobro rzeczywiście zwyciężyło? To ważne pytanie. Pewne jest to, że zło zostało ukarane.

Galerie:

Więcej zdjęć i galerii:
Balladyna


NOWY TEATR 76-200 Słupsk, ul. Lutosławskiego 1, tel.: 59 846 70 00 | e-mail:
Strona hostowana jest na serwerze i łączach TVK Słupsk
Logowanie