Nowy Teatr w Słupsku zaprasza

„Cabaret” to nie tylko kabaret

Data: 2011-04-08 | Kategoria: napisali o nas

Premiera „Cabaretu" w reżyserii Andrzeja Marii Marczewskiego była oczekiwana, jak mało która. Słupski Nowy Teatr musiał pokonać wiele trudności i barier, by zdobyć prawo do wystawienia tego legendarnego musicalu, a zainteresowanie jego realizacją przejawiały największe ośrodki kulturalne w Polsce, l wreszcie, po wielu miesiącach prób, aktorzy mogli zaprezentować się publiczności.
Trudności organizacyjne - brak własnej sceny, aktorzy związani kontraktami z innymi ośrodkami - wymusiły na realizatorach podwójną obsadę niektórych ról. W spektaklu premierowym w rolę Sally Bowles wcieliła się Monika Węgiel, której partnerował - jako Cliff Bradshow - Igor Chmielnik. W oglądanym przeze mnie spektaklu zagrali Natalia Sikora i Marcel Wiercichowski. Trzeba przyznać, że spektakl toczy się w dobrym tempie i od początku wprowadza widza w nastrój przeżycia czegoś wyjątkowego. Znakomicie wpisuje się wbudowanie atmosfery scenografia, której ograniczenia oddają klimat pruderii, zgrzebności i szarości Niemiec schyłku epoki kajzerowskiej. Jedynym przełamaniem tych tonacji staje się czerwony neon kabaretu, który zarówno drażni jak i przyciąga. Jest też elementem ironicznie komentującym życie, które stało się udziałem bohaterów scenicznych wydarzeń. A to ma szczególny wymiar, bo splata świat wyobraźni z realizmem historii, przemiany osobowości ze społecznymi. Wszystko to musi znaleźć swoje odbicie w scenach dramatycznych i piosenkach, l nie jest to materia ani łatwa do przekazania, ani możliwa do łatwego odczytania. Tym bardziej, że liczne ograniczenia licencjodawcy nie pozwalają reżyserowi na wprowadzanie dowolnych zmian, operowanie materiałem literackim w sposób dopuszczalny w innych dramatach. l tak się stało, że jest to spektakl... ograniczeń, które nabierają waloru w wymiarze jego przyszłości. A że będzie grany jeszcze przynajmniej trzy lata, nie ma wątpliwości.
Słupski „Cabaret” jest przede wszystkim popisem umiejętności aktorsko-tanecznych Nicoli Palladiniego. Jego konferansjer jest nie tylko zapowiadaczem, ale i komentatorem (niemal jak chór w tragedii greckiej), a swoboda ruchu aktora powoduje, że błyskawicznie
nawiązuje on kontakt z publicznością i doskonale nad nią panuje. Przed wyjątkowo trudnym zadaniem staje Marcel Wiercichowski. Z „papierowej" postaci Cliffa Bradshowa doprawdy trudno wykrzesać życie, ale wydaje się, że w kolejnych spektaklach aktor może nawiązać lepszy kontakt tak ze swoją partnerką, jak i pozostałymi postaciami. Ciekawie swoją postać buduje Natalia Sikora, darzona szczególnymi emocjami z racji bycia słupszczanką i uznaną już wokalistką. Ten ostatni walor jest bardzo dobrze przez aktorkę wykorzystywany, chociaż w finałowej piosence nieco zabrakło tych gorzkich, nieco ironicznych tonów wieszczących tożsamość życia z kabaretem. Czegoś brakowało także w oddaniu dramatu osobistego wyboru, przed jakim staje jej bohaterka, ale... wszystko
leży w nieprzeciętnych możliwościach tej aktorki.
Ten „Cabaret" trzeba zobaczyć! Chociażby po to, by zmienić pokutujący schematyzm myślenia o przedwojennych Niemczech, a szczególnie Berlinie, który na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych był prawdziwą stolicą kabaretu. Pełnego gorzkiej ironii, publicystycznych niemal tekstów i parodii... kabaretu paryskiego. Warto też pójść na ten spektakl, by zobaczyć ten zespół aktorski, posłuchać doskonale brzmiącego zespołu „Jarosław Barów Band" i po wyjściu z teatru zastanowić się nad odwiecznym tragizmem, jaki rodzi sio w starciu indywidualności z machiną historii i obyczajów.

Ryszard Hetnarowicz
Dwutygodnik Regionalny „Zbliżenia”
www.zblizenia.pl
8 kwietnia 2011 r.

W Nowym Teatrze

Julia jest uparta, jak ja. : 2012-02-13| [napisali o nas]
Nowy Teatr w Słupsku od kulis : 2012-02-07| [napisali o nas]
O krasnoludkach : 2012-01-20| [napisali o nas]
Krasnoludki opowiedzą o ekologii : 2012-01-12| [napisali o nas]
Szatański spisek : 2011-09-22| [napisali o nas]
Anioł nadopiekuńczy : 2011-09-22| [napisali o nas]
Popisali się bardzo Witkacym : 2011-09-22| [napisali o nas]
„Cabaret” to nie tylko kabaret : 2011-04-08| [napisali o nas]
Kabaret życia : 2011-03-23| [napisali o nas]
Tak się powinno robić naprawdę dobry musical : 2011-03-15| [napisali o nas]
Obcować z czymś ważnym i prawdziwym : 2011-01-28| [napisali o nas]
Niełatwy żywot bigamisty : 2011-01-13| [napisali o nas]
„CABARET” 2011 w hołdzie Lizie Minelli : 2010-11-18| [napisali o nas]
Witkacy w ciepłowni : 2010-09-15| [napisali o nas]
Okiem uczestnika warsztatów Lato w Teatrze : 2010-07-09| [Lato w Teatrze]
Lato w Teatrze : 2010-07-08| [Lato w Teatrze]
Wielu chętnych na „Cabaret” : 2010-07-05| [napisali o nas]
Witkacy we Lwowie : 2010-06-17| [info]
W tym szaleństwie jest metoda : 2010-05-19| [napisali o nas]
Kto chce dziś rewolucji : 2010-05-05| [napisali o nas]
Wesele Figara w słupskim Nowym Teatrze : 2010-05-05| [napisali o nas]
Artystki z tamtych lat : 2010-02-12| [napisali o nas]
Dwa w jednym... : 2010-02-12| [napisali o nas]
Zrozumieć gwiazdy! : 2010-02-12| [napisali o nas]
Witkacy : 2010-02-11| [napisali o nas]
Tłumy w teatrze : 2010-01-21| [napisali o nas]
Kłamstwo dla pieniędzy : 2009-10-13| [napisali o nas]
O Witkacym bez udziwnień : 2009-09-22| [napisali o nas]
Albert wrócił z nagrodą : 2009-05-28| [napisali o nas]
Nie lubię klasyki : 2009-02-20| [napisali o nas]
Miłość, co prowadzi do szaleństwa : 2009-02-09| [napisali o nas]
Thriller o miłości : 2009-02-07| [napisali o nas]
Traumnovelle : 2008-12-20| [napisali o nas]
Amadeusz wygrał z pogodą : 2008-08-18| [napisali o nas]
Amadeusz w deszczu braw : 2008-08-18| [napisali o nas]
Salieri zabije Mozarta : 2008-07-24| [napisali o nas]
Marcel będzie Amadeuszem : 2008-07-22| [napisali o nas]


NOWY TEATR 76-200 Słupsk, ul. Lutosławskiego 1, tel.: 59 846 70 00 | e-mail:
Strona hostowana jest na serwerze i łączach TVK Słupsk
Logowanie