Nowy Teatr w Słupsku zaprasza

„CABARET” 2011 w hołdzie Lizie Minelli

Data: 2010-11-18 | Kategoria: napisali o nas

Z Andrzejem Marią Marczewskim, reżyserem „Cabaretu” w Nowym Teatrze w Słupsku, rozmawia Wiesław Kowalski.

Wywiad w oryginale ukazał się na łamach witryny Teatr dla Was

- Dlaczego po raz kolejny postanowiłeś sięgnąć po musical "Cabaret" Kandera/Ebba? Wcześniej po libretto Masteroffa sięgnąłeś w Teatrze Polskim w Bydgoszczy, gdzie w rolę Antreprenera wcielał się między i innymi predestynowany do tej roli, jak nikt inny,  Andrzej Rosiewicz?
-  ”Cabaret” jest uniwersalnym  arcydziełem gatunku;  sięganie przez Teatr po arcydzieło jest oczywistością dla każdego twórcy, pozostaje sprawa interpretacji. Oczywistością jest,  że okres dwudziestu lat, a ostatnie inscenizacje „Cabaretu” w Polsce miały miejsce 20 lat temu,  jest „epoką”; zmienia się wszystko między ludźmi, a także rozumienie świata i naszego w nim udziału, żyjemy gdzie indziej i inaczej.  Sztuka zawsze mierzyła się ze swoim światem, próbowała go interpretować i ukazywać ludzi uwikłanych w rozumienie tego świata, w którym przyszło im żyć i go tworzyć. Młode pokolenie w Polsce,  w XXI wieku  nie widziało filmu Boba Fosse`a, nie widziało też wersji teatralnej „Cabaretu”.  Powstaje oczywiście pytanie czy dzieło jest na tyle uniwersalne, żeby nim dzisiaj opowiedzieć o rzeczach ważnych dla świata, w którym żyjemy;  żeby nim poruszyć emocjonalnie tych, którzy przyjdą do teatru. Realizując ten spektakl w 2010 roku odpowiadamy na to pytanie - TAK. Co do Andrzeja Rosiewicza, to 20 lat temu był showmanem  rozpoznawalnym przez każdego, był charyzmatycznym, medialnym twórcą realizującym swój artystyczny, autorski  program precyzyjnie i konsekwentnie;  był człowiekiem swojego czasu, a przy tym Polakiem uwikłanym w Polskę, w której wszyscy żyliśmy. Co ciekawe, odmawiał konsekwentnie Jerzemu Gruzie, który wielokrotnie zapraszał go do udziału w swoich teatralnych musicalach. Nam w Bydgoszczy nie odmówił i był to jego jedyny występ w teatralnym musicalu, realizowanym przez teatralnych aktorów. Dziś jesteśmy gdzie indziej i żyjemy w szerszym kontekście, we wspólnej Europie.  Nicola Palladini jest europejczykiem, aktorem grającym w rzymskich musicalach, który poprzez Internet dowiedział się o castingu do „Cabaretu” i przyjechał z Rzymu do Łodzi, bo rola go interesowała;  a Polska była krajem, w którym też chciał zagrać. To mówi wszystko o kontekście czasów i miejsca w którym żyjemy.

- Mówisz, że w teatrze pokażesz więcej niż w słynnym filmie z Lizą Minelli i inne wyeksponujesz wątki. Zatem jaki  będzie ten spektakl?
-  Co do samego dzieła. Wersja teatralna od samego początku była inna niż filmowa; twórcy filmu z Lizą Minelli stworzyli inny scenariusz, akcentując inne wątki i dopisując takie, których nie ma w wersji scenicznej. Ale jest coś jeszcze. Polski przekład powstał trzydzieści lat temu;  teraz od Ebba, Kandera i Masteroffa razem z kontraktem dostaliśmy ich uaktualnioną wersję „Cabaretu”;  są w niej sceny i piosenki,  których nie było w polskiej wersji.  I dlatego ta wersja będzie inna od poprzednich polskich.

- Poszukiwałeś odtwórców głównych ról, organizując castingi w różnych miastach Polski. Dlaczego? W zespole teatru słupskiego nie ma aktorów śpiewających?
-  Co do Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku, jest w nim bardzo mały zespół aktorski i wszystkie realizacje opierają się na współpracujących aktorach z zewnątrz. W „Cabarecie” grają oczywiście aktorzy z Nowego. Jest jeszcze drugi aspekt sprawy. Współproducentem spektaklu jest prywatny Teatr Variete - Muza z Koszalina, który też ma śpiewających oraz  tańczących własnych artystów i którego orkiestra będzie na żywo grała w spektaklu.  Ogólnopolski casting był potrzebny, żeby dać wszystkim szansę i być może „odkryć” kogoś zasługującego na takie „odkrycie”.

-  Co z tych castingów wyniknęło? Czy udało się znaleźć aktorów, którzy potrafią się zmierzyć z legendarnymi rolami Minelli, Greya, Yorka, Griema ...? Czy też nie o to w tym przedsięwzięciu chodzi?
- Uważam,  że mamy bardzo ciekawą obsadę, tam gdzie trzeba młodą, a przede wszystkim „energetyczną”. Dla nich to jest wyzwanie, które chcieli podjąć nie po to, żeby zmierzyć się z filmem, który dziś jest już arcydziełem „muzealnym”;  powstał w 1972 roku, to jest prawie 40 lat temu. Przez taki czas w Sztuce zmienia się wszystko. Nawe  samo rozumienie jej. Każde kolejne pokolenie artystów szuka sposobu ukazania swojej prawdy, swoich emocji, swojego podejścia do świata

- Skąd pomysł, by spektakl dedykować właśnie Lizie Minelli?
- Liza Minelli jest światową,  wybitną artystką mającą swoje miejsce w historii musicalowego gatunku, jest pewnym wzorcem  Sztuki. Dedykując Jej nasz spektakl oddajemy Jej hołd , sygnalizując jednocześnie, że wiemy kto był przed nami.

- Na jakim etapie są aktualne przygotowania do premiery, która ma się odbyć w  Nowym Teatrze w Słupsku w marcu?
- Próby się zaczęły, jesteśmy na prostej.

Na zdjęciach Monika Węgiel, Ania Duk, Igor Chmielnik, Nicola Palladini podczas pierwszej próby do spektaklu.

W Nowym Teatrze

Spektakl "Garderobiany" w Słupsku : 2012-04-03| [napisali o nas]
Julia jest uparta, jak ja. : 2012-02-13| [napisali o nas]
Nowy Teatr w Słupsku od kulis : 2012-02-07| [napisali o nas]
O krasnoludkach : 2012-01-20| [napisali o nas]
Krasnoludki opowiedzą o ekologii : 2012-01-12| [napisali o nas]
Szatański spisek : 2011-09-22| [napisali o nas]
Anioł nadopiekuńczy : 2011-09-22| [napisali o nas]
Popisali się bardzo Witkacym : 2011-09-22| [napisali o nas]
„Cabaret” to nie tylko kabaret : 2011-04-08| [napisali o nas]
Kabaret życia : 2011-03-23| [napisali o nas]
Tak się powinno robić naprawdę dobry musical : 2011-03-15| [napisali o nas]
Obcować z czymś ważnym i prawdziwym : 2011-01-28| [napisali o nas]
Niełatwy żywot bigamisty : 2011-01-13| [napisali o nas]
„CABARET” 2011 w hołdzie Lizie Minelli : 2010-11-18| [napisali o nas]
Witkacy w ciepłowni : 2010-09-15| [napisali o nas]
Okiem uczestnika warsztatów Lato w Teatrze : 2010-07-09| [Lato w Teatrze]
Lato w Teatrze : 2010-07-08| [Lato w Teatrze]
Wielu chętnych na „Cabaret” : 2010-07-05| [napisali o nas]
Witkacy we Lwowie : 2010-06-17| [info]
W tym szaleństwie jest metoda : 2010-05-19| [napisali o nas]
Kto chce dziś rewolucji : 2010-05-05| [napisali o nas]
Wesele Figara w słupskim Nowym Teatrze : 2010-05-05| [napisali o nas]
Artystki z tamtych lat : 2010-02-12| [napisali o nas]
Dwa w jednym... : 2010-02-12| [napisali o nas]
Zrozumieć gwiazdy! : 2010-02-12| [napisali o nas]
Witkacy : 2010-02-11| [napisali o nas]
Tłumy w teatrze : 2010-01-21| [napisali o nas]
Kłamstwo dla pieniędzy : 2009-10-13| [napisali o nas]
O Witkacym bez udziwnień : 2009-09-22| [napisali o nas]
Albert wrócił z nagrodą : 2009-05-28| [napisali o nas]
Nie lubię klasyki : 2009-02-20| [napisali o nas]
Miłość, co prowadzi do szaleństwa : 2009-02-09| [napisali o nas]
Thriller o miłości : 2009-02-07| [napisali o nas]
Traumnovelle : 2008-12-20| [napisali o nas]
Amadeusz wygrał z pogodą : 2008-08-18| [napisali o nas]
Amadeusz w deszczu braw : 2008-08-18| [napisali o nas]
Salieri zabije Mozarta : 2008-07-24| [napisali o nas]
Marcel będzie Amadeuszem : 2008-07-22| [napisali o nas]


NOWY TEATR 76-200 Słupsk, ul. Lutosławskiego 1, tel.: 59 846 70 00 | e-mail:
Strona hostowana jest na serwerze i łączach TVK Słupsk
Logowanie