Nowy Teatr w Słupsku zaprasza

Kto chce dziś rewolucji

Data: 2010-05-05 | Kategoria: napisali o nas

Zaczyna się brawurowo i zupełnie nietypowo – jak na przedwyborczym wiecu, jakbyśmy za chwilę nie na weselu, ale na ulicznych barykadach mieli wylądować: „Kto jest niezadowolony ze swojego życia? Chcecie je zmienić? To rewolucje zmieniają życie, z którego jesteście niezadowoleni!!” – wykrzykują na zmianę Zuzanna i Figaro.

Początek dotyczy prawa pierwszej nocy – symbolizującego niesprawiedliwość społeczną, polityczną, nierówność obyczajową, kończy… nie kończy. Młodym udaje sie porwać salę – prawie wszyscy podnoszą rękę i wykrzykują, że chcą zmiany, chcą rewolucji. I już nikt nie zważa na to, że przemówienia i wykrzykiwane hasła są jakimś bełkotem, że rewolucje – francuska, październikowa, obyczajowa, aksamitna przywoływane są o to, by uwznioślić prywatny gest buntu Figara i Zuzi… ale już za późno, widownia chce rewolucji i dostanie ją.

Czyż wesele nie jest rewolucją – może i małą, może prywatną, rodzinną, ale diametralną zmianą – właśnie na miarę przełomu – zmiany pożądanej w nadziei na lepsze jutro, więc temat wesela staje się naturalnym niemal odpowiednikiem społecznego zrywu. Po to tylko, byśmy w końcu uświadomili sobie, że nie ma innych rewolucji niż małe i prywatne, że za każdym wielkim społecznym zrywem kryją się nasze całkiem maleńkie pragnienia i krzywdy – brak numerków do lekarza, naciągnięcie przez ekspedientkę na parę złotych, za które potem „ona rozbija się luksusowym pojazdem taksówką”…

Zaczyna się od rewolucji formy – kto by pomyślał, że Mozart i Beaumarchais mogą stać się archetypami buntowników i buntów, że opera nie musi być w sopranie i barytonie wyśpiewana, że może do tańca przygrywać rockowy skład chłopaków odzianych w sukienki, że paź może być kochliwą kobietą, że na scenę mogą wejść naturszczyki (wybrani na castingu statyści), że Cherubin może śpiewać rock, że piły tarczowe i trzypiętrowy weselny tort zgodzą się tak, jak fragmenty rusztowania i kiczowate tapety udające luksusy – jedyne, o jakich umieją marzyć biedacy…

Wszystkie nasze rewolucje i dokonały się, i wciąż stoją u bram, nikt nie jest szczęśliwy, las rąk – chcemy zmiany! Więc zmieniamy – prawo pierwszej nocy (ale zostaje zazdrość, miłość, nienawiść), płeć (ale zostają sukienki i spodnie), zawód (ale rywalizacja i zazdrość), materialny status (ale dziś bogaty, jutro zostanie biedakiem, więc strach, by zdobyć lub zachować to, co się zdobyło), wrogów i przyjaciół (ale zostaje zazdrość, nieufność, dwuznaczność relacji, interesów, wyzysku, kat i ofiara…). Może ktoś powie – za dużo tego, ale nie. Rewolucja, gdyby miała się choć raz powieść, ująć musiałaby to wszystko – to, co najbardziej zewnętrzne i to, co najbardziej wewnętrzne. Więc zaczyna się od formy, którą rewolucja rozbija w drobny pył, nie ocalając nic z XVIII-wiecznej (też wtedy rewolucyjnej) opery poza symbolicznymi postaciami i symbolicznie tylko powtarzaną akcją. Przekuć prywatne na społeczne, załatwić swój interes za pomocą tłumu – tym zdaje się być rewolucja, nie wyzwoleniem uciemiężonych, ale sprytem, który pozwoli mi jak najwięcej ugrać dla siebie…

Czy to źle – ależ nie. Spektakl pokazuje, że u źródeł wszystkich naszych zachowań leżą pragnienia, pożądanie, zazdrość, emocje, rozkosz, uczucia, nad którymi nie panujemy. Gdyby rewolucja miała się udać, musielibyśmy właśnie tę sferę naszego życia przemienić. Ale wtedy nie bylibyśmy ludźmi, nasz świat naszym światem i być może żadne rewolucje nie byłyby wtedy potrzebne…

Spektakl jest żywiołowy, chaotyczny, energetyczny, karnawałowy, trochę męczy, ale czy potrzebny nam teatr, który nie męczy? teatr, który klasycznie nudzi? Na pohybel nudnemu teatrowi, niech żyje Nowy Teatr w Słupsku! Zapraszam na „Wesele…”

Beata Beige
Recenzja pochodzi z serwisu STUDNIA - kultura bez dna

W Nowym Teatrze

Nowy Teatr w Słupsku od kulis : 2012-02-07| [napisali o nas]
O krasnoludkach : 2012-01-20| [napisali o nas]
Krasnoludki opowiedzą o ekologii : 2012-01-12| [napisali o nas]
Szatański spisek : 2011-09-22| [napisali o nas]
Anioł nadopiekuńczy : 2011-09-22| [napisali o nas]
Popisali się bardzo Witkacym : 2011-09-22| [napisali o nas]
„Cabaret” to nie tylko kabaret : 2011-04-08| [napisali o nas]
Kabaret życia : 2011-03-23| [napisali o nas]
Tak się powinno robić naprawdę dobry musical : 2011-03-15| [napisali o nas]
Obcować z czymś ważnym i prawdziwym : 2011-01-28| [napisali o nas]
Niełatwy żywot bigamisty : 2011-01-13| [napisali o nas]
„CABARET” 2011 w hołdzie Lizie Minelli : 2010-11-18| [napisali o nas]
Witkacy w ciepłowni : 2010-09-15| [napisali o nas]
Okiem uczestnika warsztatów Lato w Teatrze : 2010-07-09| [Lato w Teatrze]
Lato w Teatrze : 2010-07-08| [Lato w Teatrze]
Wielu chętnych na „Cabaret” : 2010-07-05| [napisali o nas]
Witkacy we Lwowie : 2010-06-17| [info]
W tym szaleństwie jest metoda : 2010-05-19| [napisali o nas]
Kto chce dziś rewolucji : 2010-05-05| [napisali o nas]
Wesele Figara w słupskim Nowym Teatrze : 2010-05-05| [napisali o nas]
Artystki z tamtych lat : 2010-02-12| [napisali o nas]
Dwa w jednym... : 2010-02-12| [napisali o nas]
Zrozumieć gwiazdy! : 2010-02-12| [napisali o nas]
Witkacy : 2010-02-11| [napisali o nas]
Tłumy w teatrze : 2010-01-21| [napisali o nas]
Kłamstwo dla pieniędzy : 2009-10-13| [napisali o nas]
O Witkacym bez udziwnień : 2009-09-22| [napisali o nas]
Albert wrócił z nagrodą : 2009-05-28| [napisali o nas]
Nie lubię klasyki : 2009-02-20| [napisali o nas]
Miłość, co prowadzi do szaleństwa : 2009-02-09| [napisali o nas]
Thriller o miłości : 2009-02-07| [napisali o nas]
Traumnovelle : 2008-12-20| [napisali o nas]
Amadeusz wygrał z pogodą : 2008-08-18| [napisali o nas]
Amadeusz w deszczu braw : 2008-08-18| [napisali o nas]
Salieri zabije Mozarta : 2008-07-24| [napisali o nas]
Marcel będzie Amadeuszem : 2008-07-22| [napisali o nas]


NOWY TEATR 76-200 Słupsk, ul. Lutosławskiego 1, tel.: 59 846 70 00 | e-mail:
Strona hostowana jest na serwerze i łączach TVK Słupsk
Logowanie